Ciężko trenuję, a nie chudnę. Dlaczego?

Ciężko trenuję, a nie chudnę. Dlaczego?
5 (100%) 1 głosów

Mimo ostrych, wymagających treningów Twoja waga nie zmienia się nawet o pół kilograma? Twoja sylwetka, rozmiary i wygląd pozostają niezmienne, a Ty czujesz jedynie bezsilność? Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. My wymienimy 3, po poznaniu których na pewno rozwiążesz swój problem.

1. Kiepski deficyt kalorii, nieodpowiednia dieta

Pierwszą rzeczą, jakiej powinieneś się przyjrzeć jest na pewno ilość kalorii przyjmowana przez Ciebie każdego dnia. Problem niezmiennej wagi pojawia się najczęściej w przypadku, w którym dobierana jest niewłaściwa dieta – niezgodna z potrzebami organizmu i kiedy dzienna suma kaloryczna zamyka się zaledwie w 1000-1200 kcal. To najczęściej taka dawka, przy której organizm po prostu żyje, na pewno nie rozwija się. A przecież jeśli ciężko trenujesz, Twój organizm potrzebuje więcej niż podstawowe minimum.

Jesz niewiele, trenujesz dużo, metabolizm zwalnia

Jedząc niewiele, a katując swoje ciało ćwiczeniami dajesz organizmowi znak, że oto nadszedł czas oszczędności energetycznej. To skutkuje ograniczeniem redukcji tłuszczu, a więc mniej efektywnym chudnięciem.

Jakie jest rozwiązanie?

Wystarczy, że przeliczysz jeszcze raz, od nowa i na spokojnie dawkę kalorii, jakiej potrzebujesz i zgodnie z otrzymaną wartością stworzysz dietę. Najlepiej taką, która będzie oscylować wokół „zera”, czyli ilości zdolnej zaspokoić Twoje reakcje biologiczne i nadrobić energię utraconą podczas treningu. Dobrze jeśli po upłynięciu 2 tygodni znów przeanalizujesz ilość pochłanianych kalorii i zmienisz odrobinę stosowaną dietę. To ułatwi Ci osiągać regres i… schudnąć, a to przecież w tym wszystkim chodzi, nie?

2. Za mało intensywne ćwiczeń

Waga stoi w miejscu wtedy, kiedy ilość spalanych kalorii jest równa wartości tych przyjmowanych. Jeśli Twój ciężar nie zmienia się nawet o gram, istnieje ryzyko, że wykonujesz za mało intensywne ćwiczenia lub po prostu brakuje w Twojej rozpisce treningu typu cardio.

Jak rozwiązać ten problem?

To proste. Dołącz do swojego treningu ćwiczenia siłowe lub FBW, które doskonale sprawdza się jako wsparcie całego procesu odchudzania. W kwestii typowo fizjologicznej nic nie poprawia metabolizmu tak, jak dobre cardio. Naprawdę. W ten sposób w Twoim organizmie uruchamiane zostają pokłady lipolizy, co przekłada się na intensywniejsze wykorzystanie tłuszczu we wszystkich procesach biologicznych. Ile ćwiczyć? 3 treningi siłowe w tygodniu na pewno wystarczą – osiągniesz pożądany efekt, a przy tym zaoszczędzisz czas.

3. Problemy z hormonami

Dwa powyższe zagadnienia masz opanowane, a waga jak stoi, tak stoi – niezmienna? To może być wina hormonów. Obecnie coraz więcej kobiet skarży się na problemy z tarczycą. Podobnie jak na ilość prolaktyny, estrogenów i progesteronu. To one mogą mieć bezpośredni wpływ na tempo przemiany materii, a więc tym samym efekty w odchudzaniu. Jeśli zdecydujesz się na badania, weź pod uwagę również ilość witaminy D3 w Twojej krwi, cholesterol i glukozę. Otrzymane wyniki przedstawią dokładny obraz stanu Twojego zdrowia. Z lekarskimi konsultacjami na pewno dowiesz się co jest nie tak i otrzymasz wskazówkę, jak zmodernizować swoje treningi i otrzymać zadowalający, odchudzający efekt.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.